przez Mirosław Mirosław » 15 lip 2010, o 09:22
Moim zdaniem,wszelkie ich roszczenia powinny być na piśmie i to oni (EFL) jeśli uważają,że są pokrzywdzeni,powinni wyjść z inicjatywą pisemnych roszczeń w stosunku do Ciebie.
Zaznaczyłeś,że pojazd został wykupiony i w 100% spłacony. Jeśli przyjąć,że piszesz prawdę,to EFL ma obowiązek wydać ten pojazd,bez względu,czy spółka istnieje,czy nie.Zważyć należy,że umowę podpisywała w imieniu spółki osoba(y) i to osoba(y) odpowiadą,a nie podmiot za tą umowę. Skoro auto spłacone, to EFL powinien je wydać pierwszemu lepszemu (może to brzmi kolokwialnie) byłemu wspólnikowi spółki.A oni niech między sobą dochodzą roszczeń przed sądem.Tutaj straszenie EFL jakimiś telefonicznymi wezwaniami,to bzdura. Jak jeszcze raz to zrobią,proponuję nagrać tą rozmowę telefoniczną i o całej sprawie powiadomić Prokuraturę.To są niedopuszczalne próby wpłynięcia na Ciebie i na twoje zachowanie,mające na celu niewłaściwe rozporządzenie twoim lub osoby trzeciej majątkiem. Jest na to odpowiedni zapis w kk.Wezwij ich pisemnie do przeniesienia własności zgodnie z umową,skoro spółka spłaciła swoje zobowiązanie zanim rozwiązała się.Ich już nie powinno obchodzić,że między wami,wspólnikami jest konflikt.To auto należy do masy spadkowej spółki i właściwy sąd, a nie EFL powinien na wniosek któregoś z was rozstrzygnąć,kto będzie właścicielem pojazdu.
Myślę,że nie mylę się.
Pozdro.